indygo

Rentgen w gabinecie, co trzeba wiedzieć

In Projekt gabinetu, Przepisy prawa, RTG on 6 marca 2009 at 21:44

koniczynkaWymogi prawno-techniczne montażu aparatu rtg w gabinecie regulują rozporządzenia:

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21sierpnia 2006r, w sprawie szczegółowych warunków

bezpiecznej pracy z urządzeniami radiologicznymi (Dz.U.z 2006r.Nr 180, poz.1325)

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2005r,w sprawie dawek granicznych promieniowania jonizującego

(Dz.U z 2005r, Nr20, poz.168)

Oto najważniejsze:

1. pomieszczenie pracowni rtg powinno mieć powierzchnie co najmniej 8m2

2. wysokość pomieszczenia nie mniejsza niż 2,5m

3.  drzwi gabinetu z rtg lub pracowni rtg należy oznaczyć tablicą ze znakiem ostrzegawczym w postaci

„koniczynki” i napisem (pracownia rtg)

4. Gabinet powinien być wyposażony w osłony dla pacjentów a w szczególności fartuchy ochronne z kołnierzem

do aparatów zewnątrzustnych (0,25mmPb) oraz z osłoną kręgosłupa do pantomografii (0,35mmPb)

5. Należy zapewnić stałą wentylację pomieszczenia w postaci wentylacji grawitacyjnej  lub mechanicznej

dającej 1,5wymiany powietrza w ciągu godziny.

6. Należy stworzyć bezpieczne miejsce pracy dla osoby obsługującej aparat w postaci osłon lub parawanu,

Jednocześnie zapewniając kontakt głosowy i wzrokowy z pacjentem (np.w lustrze)

7. W miejscu zainstalowania aparatu powinna znajdować dokumentacja obejmująca następujące dokumenty:

-instrukcja ochrony radiologicznej

-aktualne opinie

-zezwolenie Sanepidu

-dokumentacja techniczna sprzętu

-projekt architektoniczny gabinetu

-protokoły kontrolno-pomiarowe

8. Kontrolę nad właściwą eksploatacją aparatu pełni inspektor ochrony radiologicznej,

Którym może być właściciel aparatu po ukończeniu właściwego kursu.

Małgorzata Sodolska, indygo-project

  1. Fartuchy z kołnierzem stosuje się w badaniach wewnątrzustnych,a nie zewnątrzustnych.
    W pantomografii nie stosuje się osłony kręgosłupa, bo właśnie przez niego musi przejść wiązka, by powstał odpowiedni obraz. Źle skrojony lub źle założony fartuch potrafi zepsuć zdjęcie pantomograficzne, jeśli właśnie zasłoni kręgosłup.

    Dla ochrony obsługi aparatów stomatologicznych nie trzeba ani ścian, ani parawanów. Sam sprzedaję parawany, ale zawsze namawiam do rezygnacji z ich zakupu, bo zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje mi nie wciskać bliźniemu tego, co mu najczęściej zupełnie niepotrzebne (na palcach jednej ręki można policzyć sytuacje, gdy parawan jest istotnie potrzebny).
    Zamiast tego oferuję często nowy projekt (poprawianie zatwierdzonych w sanepidzie projektów nie stanowi żadnego problemu – mam w tym ogromne doświadczenie), który jest tańszy od parawanu, a poza tym – co chyba najważniejsze – nie jest gratem zabierającym cenne miejsce w gabinecie, bo mpżna go schować w szufladzie.
    Bezpieczne obszar dla obsługi znajduje się już 0,5 metra od głowy pacjenta. Dotyczy to sytuacji, gdy operator nie stoi w polu wiązki głównej, co ma miejsce np. przy stosowaniu aparatu trzymanego w rękach (kilka firm oferuje je także w Polsce). Z racji ochrony przed narażeniem nie trzeba przy tym literalnie żadnych osłon. Obowiązek stosowania w takim przypadku osłony osobistej przez obsługującego nie wynika z obliczeń, bo dawka nawet przy 1000 zdjęć rocznie jest znikoma, a tylko z §24 u.2 Rozp. Min. Zdr. z 2005r. DzU nr 180 poz. 1325, który to zapis nic o narażeniu nie mówi, a jedynie o tym, że jak się nie wychodzi z pomieszczenia badań rtg to trzeba stosować osłonę osobistą (zapomniano tylko sprecyzować, co to ma być, a katalog długi, więc doradzam zawsze z przekąsem, by stosować jedną rękawicę z gumy ołowiowej albo okulary Pb).
    Nawet jeśli przytrafi się notoryczne przebywanie w polu wiązki głównej, to odległość 1,5 metra od ‚prześwietlanej’ głowy jest wystarczająca. Dotyczy to także aparatów pantomograficznych.

  2. Dziękuję za komentarz do tego wpisu

  3. a moglibyście doprecyzować czy aparat rtg zamieszczony w gabinecie w bloku mieszkalnym musi mieć dodatkowe zabezpieczenia???np czy ściany muszą mieć płyty ołowiane

  4. Osoby w sąsiednich pomieszczeniach mieszkalnych są pod specjalnym nadzorem, bo zmniejszono dla nich dopuszczalne roczne narażenie, pochodzące od sztucznych źródeł promieniowania (np. od aparatury medycznej), do poziomu 0,1 mSv/rok.

    Nie oznacza to jednak, że ściany gabinetu z aparatem rtg muszą być oklejone ołowiem.
    Typowa konstrukcja budynków zapewnia, z dużą nawiązką, wystarczające tłumienie promieniowania, by spełnić ten rygorystyczny warunek 0,1 mSv/rok.

    Trzeba to oczywiście wykazać w obliczeniach, które musi zatwierdzić sanepid wojewódzki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *